Zygmunt Loter

Byłem sam - dopóki nie spotkałem Jego

Od kiedy pamiętam, czułem się samotny. 

Pochodzę z trudnej rodziny –  i to w domu nauczyłem się, że muszę sobie zasłużyć na uwagę i miłość, bo nie dostanę jej za darmo. Dlatego od zawsze próbowałem to zdobywać u innych – przesadnie się starałem, byłem miły aż do bólu, osiągałem sukcesy w szkole czy służyłem jako ministrant. I faktycznie, to, co robiłem, sprawiało, że ludzie mnie szanowali i podziwiali.  Ale to nie wystarczało. W moim wnętrzu, mimo tego wszystkiego, była ogromna pustka. Chciało mi się krzyczeć, ale czułem się, jakby nikt nie tego usłyszeć. Moje życie straciło sens. Miałem dosyć. Niezależnie co robiłem, wciąż nie byłem wystarczająco dobry, żeby dostawać tyle, ile potrzebowałem. Wciąż byłem sam.

W takim momencie przypadkiem trafiłem na rekolekcje, na których podczas modlitwy poczułem się kochany przez Boga. Doświadczyłem tego, że nie muszę sobie na to zasłużyć –  że ta miłość jest dla mnie za darmo. Bóg pokazał mi, że to nie ja muszę zdobywać jego, ale że On chce zdobyć mnie. Pokazał mi, że On zawsze będzie przy mnie.

To wydarzenie zmieniło całe moje życie. Mimo, że wciąż mam problemy i trudności, moje życie ma sens. On ciągle mnie prowadzi i leczy z moich zranień i schematów, uczy mnie budować relacje z innymi ludźmi. Kiedyś byłem sam – ale teraz wiem, że On jest zawsze przy mnie i widzę to na co dzień.

To jest moja historia – ale to jest też coś, co Bóg może i chce uczynić w Twoim życiu. Wierzę, że skoro zmienił moje, może zrobić to samo dla Ciebie.  

— Read more —
Contact me Learn more about Jesus

Similar stories