Ania

Zakopane, Poland

Paraliżujacy ból

Ból tego wieczoru paraliżował moje całe ciało. Kompletnie nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. W końcu skuliłam się pod ścianą w kącie . Ogarnął mnie lęk, bo nigdy wcześniej kręgosłup nie bolał mnie do tego stopnia.

Tak bardzo chciałam podejść w kościele do modlitwy wstawienniczej, zawsze po niej czułam  umocnienie i radość. Jednak tego wieczoru było to niemożliwe. Chociaż stałam już chwilę w kolejce do modlitwy musiałam odpuścić, bo ból kręgosłupa powodował paraliż całego ciała. Poszłam na bok i skulona oparłam się o ścianę.

Jedynie co przychodziło mi do głowy to wołanie o pomoc. Zaczęłam, więc wołać w myślach do Boga: „Boże zabierz ode mnie ten ból bo już dłużej nie wytrzymam" i kiedy wypowiedziałam te słowa momentalnie stanął obok mnie Ksiądz, który wyciągnął nade mną ręce i zaczął się modlić. Pamiętam jak dziś słowa, którymi zaczął się modlić: „Panie Ty wiesz czego jej potrzeba", słysząc to pomyślałam no tak Panie Jezu przecież Ty mnie stworzyłeś i Ty wszystko wiesz, więc widzisz jak mi źle. Proszę pomóż mi. Ja cała się Tobie oddaje, proszę Cię zajmij się tym. Uzdrów mnie. Kiedy tak w myślach się modliłam, Ksiądz cały czas modlił się nade mną. Nagle poczułam przemieszczające się ciepło przez cały mój kręgosłup. Nie miałam pojęcia co się dzieje, to było dziwne uczucie, jakby nagle w kościele zaświeciło słońce i centralnie ogrzewało tylko mój kręgosłup. Po chwili Ksiądz zapytał mnie jak się czuję, czy wszystko dobrze? Ja bez zastanowienia odpowiedziałam, że dobrze. Kiedy po zakończeniu modlitwy wspólnie z Księdzem podziękowałam Bogu za dar modlitwy zorientowałam się, że cały ból jaki do tej pory nie pozwolił mi się ruszać ustąpił. Mogłam normalnie wstać i się poruszać. Nic kompletnie mnie już nie bolało, Bóg zabrał ode mnie cały ból, a serce wypełnił wielką radością i pokojem.

Wtedy akurat Pan Jezus znalazł sobie na mnie taki sposób poprzez modlitwę wystawienniczą, ale On nie jest obecny tylko podczas modlitwy wstawienniczej. Gdziekolwiek jesteśmy na Eucharystii, w pracy, szkole, w domu, w każdej naszej trudnej sytuacji, każdego dnia On jest przy nas. On jest i działa cuda w naszym życiu, tylko musimy uwierzyć i zaufać Mu, a On sam będzie działał! „Wierzcie, że otrzymacie wszystko, o co się modlicie i prosicie" .

Czasem w życiu pojawiają się trudności i nie zawsze jest tak jak bym chciała ale wiem jedno, że cokolwiek by się nie stało Bóg chce dla mnie dobra, bo mnie kocha. I tak samo kocha Ciebie. Codzienna modlitwa daje mi siłę do  życia, do przezwyciężania problemów. Kiedy czasem jej zabraknie moje życie staje się szare i smutne.Modląc sie doświadczam Jego żywej obecności. Wiem, że Bóg zawsze mi pomoże, podniesie z największego upadku. Życie z Nim to zupełnie inna bajka. On daje radość jaką świat dać nie może. Daje przyjaciół jakich sami sobie nie znajdziemy. Każdego dnia chroni nas abyśmy nie zbłądzili w drodze do celu jakim jest niebo.

Zachęcam Cię do codziennej modlitwy, bo dla Boga każdy jest ważny, również i Ty  i Twoje modlitwy. Bóg bardzo Cię kocha i chce abyś był szczęśliwy. Jeżeli chcesz dowiedzieć się czegoś więcej o modlitwie i cudach jakie Pan Bóg przez nią działa proszę skontaktuj się ze mną przez mój profil. Chętnie z Tobą porozmawiam.

 

— Read more —
Contact me Learn more about Jesus

Similar stories